PLATFORMA EDUKACYJNA

 

W ostatnich dniach września, w związku z realizacją projektu Comenius "Folklore and Dance to Stem Bullying and Violence", mieliśmy przyjemność uczestniczyć w kolejnym spotkaniu krajów partnerskich.

Miejscowością goszczącą uczniów i nauczycieli był Macin, niewielkie miasto położone 273 km od stolicy Rumunii - Bukaresztu.

 

Podróż na miejsce była długa i nieco męcząca, ale zaraz po przybyciu, rodziny goszczące nas w swoich domach, okazały nam dużo ciepła oraz niezwykłą gościnność. Czuliśmy się niemalże jak we własnym domu i bardzo szybko przywykliśmy do rytmu życia codziennego w Rumunii.

Pierwszego dnia pobytu w rumuńskiej szkole, zostaliśmy uroczo i wzruszająco przywitani przez najmłodszych uczniów. Przesłodkie maluchy machały do nas, trzymając w rączkach kolorowe, polne kwiaty. Dzięki nim na naszych twarzach od razu pojawił się uśmiech    i poczuliśmy się pewnie w obliczu czekających nas wyzwań. Tego dnia obyło się także oficjalne powitanie, podczas którego uczniowie   Macin zaprezentowali swój tradycyjny taniec oraz zaśpiewali kilka piosenek w języku rumuńskim i angielskim.

Wkrótce potem udaliśmy się do sali gimnastycznej, gdzie rozpoczęły się lekcje tańca rumuńskiego. Wszyscy bawiliśmy się świetnie, po wyczerpującej nauce poszliśmy na spacer,  a następnie na szkolną dyskotekę. Tam poznaliśmy się jeszcze bliżej - rozmawialiśmy, śmialiśmy się, tańczyliśmy. Był to miły i bardzo sympatyczny wieczór.

Następnego dnia odwiedziliśmy oddalone o 76 kilometrów miasto Tulcea. Chociaż jechaliśmy tam autobusem około dwóch godzin, był to czas spędzony w cudownym towarzystwie. Znajomość języka angielskiego okazała się być niezmiernie ważna i stanowiła podstawę realizacji projektu Comenius. W Tulcea zwiedziliśmy Muzeum Kultury Romańskiej oraz Muzeum Historii Naturalnej, które pełni funkcję muzeum przyrodniczego dla Parku Narodowego Delty Dunaju. Po nabyciu nowej wiedzy mieliśmy troszkę czasu dla siebie, który wykorzystaliśmy na dalsze zwiedzenie miasta, odwiedzenie centrum handlowego oraz uroczej restauracji.

Trzeci dzień w Rumunii zaczęliśmy od lekcji sztuki. Dobrani w międzynarodowe grupy, pod czujnym okiem nauczycieli, wspólnie tworzyliśmy kolorowe plakaty. Dotyczyły one tematu projektu, czyli folkloru i tańca. Cały czas towarzyszyła nam radosna atmosfera,            a z naszych twarzy nie znikał uśmiech. Po zakończeniu lekcji ponownie udaliśmy się do sali gimnastycznej, by rozwijać swoje zdolności taneczne. Nie każdy potrafił w krótkim czasie nauczyć się kroków tanecznych, ale czas temu poświęcony był dla nas nie tylko doskonaleniem umiejętności, lecz także integracją i szansą na bliższe poznanie nowych znajomych.

Szkoła w Macin zadbała o to, by atrakcji nam nie zabrakło. Jeszcze tego samego dnia wybraliśmy się w plener - na piknik. Mieliśmy tam okazję skosztować tradycyjnych potraw i warto wspomnieć, że kuchnia rumuńska nieco różni się od naszej, polskiej, ale jest bardzo smaczna. Spędzając czas na świeżym powietrzu tańczyliśmy, śpiewaliśmy i dalej się integrowaliśmy.

Ostatniego dnia pobytu w Macin każdy z krajów, biorący udział w projekcie Comenius, przedstawił krótkie prezentacje na temat swoich obyczajów i kultury. W związku z tym, że z naszej szkoły do Rumunii pojechały trzy dziewczynki, do zaprezentowania naszego narodowego tańca musiałyśmy zaprosić chłopców z Włoch. Dzięki pomocy nauczycieli i włoskich przyjaciół, zatańczyłyśmy nasz narodowy taniec – Poloneza. Mimo naszych obaw, nasi partnerzy świetnie sobie poradzili. Zaskoczyli nie tylko nas, lecz także wszystkich nauczycieli i uczniów. Jesteśmy im bardzo wdzięczne za pomoc. Aby zaprezentować polski folklor zaśpiewałyśmy także piosenkę, która w ostatnich miesiącach zrobiła furorę w naszym kraju - utwór zespołu Jarzębina – „Koko Euro Spoko”. Przygotowałyśmy także krótką prezentację multimedialną, którą zaprezentowałyśmy podczas występu. Po wystąpieniu wszystkich państw udaliśmy się do domów, by przygotować się na uroczyste przyjęcie pożegnalne wyprawione w pięknej, eleganckiej restauracji. Miały tam miejsce uroczyste przemowy nauczycieli, dyrektora szkoły w Macin i przedstawicieli władz lokalnych. My również podziękowaliśmy za gościnność, cudownie spędzone chwile i niesamowitą atmosferę.

Miłym gestem na zakończenie naszego spotkania było tradycyjne już podpisywanie się na koszulkach z logo projektu Comenius. Wpisywaliśmy tam to wszystko to, co czujemy i jak bardzo będziemy tęsknić. Oczywiście nie obyło się bez wylanych łez.

Mimo różniących nas kultur, dzielących kilometrów i obyczajów, każdy traktował każdego, jak równego sobie. Żadnego braku tolerancji czy rasizmu. Po prostu jedna wielka przyjaźń, która nie zniknie od tak. Osoby, które poznałyśmy w Rumunii, są dla nas niezwykle ważne i zależy nam na utrzymaniu z nimi kontaktu. Ten projekt pozwolił nam nie tylko rozwijać swoje umiejętności językowe czy poznawać kulturę innych krajów. Jego drugim, bardzo ważnym, aspektem jest nawiązanie niezwykle trwałej więzi z ludźmi, walka z nietolerancją czy nieśmiałością.

Dziękujemy organizatorom, nauczycielom, rodzinom goszczącym i uczniom za cudownie spędzone chwile w Rumunii. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za przemiłe przyjęcie nas do swoich domów. Mamy nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie.

 

Weronika Kądziołka, klasa IIIB

 

 

                W dniach 23 - 28 września odbyło się kolejne międzynarodowe spotkanie w ramach,  realizowanego przez Gimnazjum im. Armii Krajowej w Żórawinie, projektu Comenius: „Folklore and Dance to Stem Bullying and Violence". Jego celem jest doskonalenie znajomości języka angielskiego, zawieranie nowych przyjaźni, poznawanie innych kultur             i sposobu życia ludzi w innych częściach Europy. Tym razem odwiedziliśmy Rumunię.

                Nasza wycieczka rozpoczęła się w niedzielę 23. września, o godz. 4:45, na lotnisku we Wrocławiu, gdzie pożegnaliśmy się   z rodzicami i ruszyliśmy w podróż. Dla niektórych z nas był to pierwszy lot samolotem, więc emocji było całe mnóstwo. Po wylądowaniu w stolicy Rumunii – Bukareszcie wraz z uczniami i nauczycielami z pozostałych krajów partnerskich, wyruszyliśmy do Macin - miejscowości, w której mieliśmy zamieszkać. W czasie pięciogodzinnej podróży zapoznaliśmy się z koleżankami i kolegami z innych krajów oraz zaczęliśmy wykorzystywać nasze umiejętności językowe w praktyce. Po przybyciu na miejsce, późnym wieczorem, zobaczyliśmy czekające na nas rodziny, u których mieliśmy mieszkać przez najbliższych kilka dni.

Następnego poranka odbyło się tradycyjne, nie tylko w Polsce, powitanie chlebem i solą, przepiękna, pełna tańca i śpiewu, uroczystość powitalna oraz wycieczka po miejscowej szkole. Rozpoczęły się także lekcje tańca, które w upalnej, rumuńskiej temperaturze były bardzo męczące.  Tuż po zakończeniu nauki wszyscy udaliśmy się do domów, by troszkę odpocząć, bo już o godzinie dziewiętnastej rozpoczynała się dyskoteka szkolna. Zabawa była świetna i panowała niesamowita atmosfera. Dzięki ludziom, z którymi spędzaliśmy ten wieczór, czuliśmy się cudownie.

Nazajutrz, o godzinie dziewiątej rano, wyjechaliśmy do miasta Tulcea. Zwiedzaliśmy tam dwa bardzo ciekawe muzea, nawiązujące do tematu naszego spotkania – folkloru i tańca. W czasie wolnym zwiedzaliśmy z naszymi kolegami miasto i spacerowaliśmy nad przepływającą przez nie rzeką. Po spotkaniu z naszymi opiekunami, wymieniliśmy się wrażeniami i udaliśmy się do autokaru, aby wrócić do Macin.

Kolejnego dnia mieliśmy lekcję sztuki. Byliśmy podzieleni na międzynarodowe grupy i robiliśmy plakaty, którymi mogliśmy wyrazić siebie i swoje emocje. Efekt końcowy był zachwycający,  a także trochę śmieszny. Dostaliśmy pamiątkowe dyplomy i zabraliśmy się za dalszą naukę tańca. Popołudnie spędziliśmy w Parku Narodowym Gór Macin – najstarszych w Europie. Odbył się tam piknik, w czasie którego próbowaliśmy lokalnych potraw, a po dobrej zabawie przyszedł czas na odrobinę pracy. Musiałyśmy nauczyć naszych partnerów           z Włoch polskiego Poloneza oraz przygotować  się do prezentacji, która miała się odbyć następnego dnia.

Ostatni dzień spędzony z naszymi przyjaciółmi był trochę smutny. Cała uroczystość zaczęła się od prezentacji tradycyjnych tańców poszczególnych krajów. Wszyscy byli bardzo mile zaskoczeni naszym występem z Włochami, a my dumne, bo nasi koledzy spisali się na medal, za co im bardzo dziękujemy.

Popołudniu zaproszono nas do położonej wśród gór restauracji. Wszyscy razem, trzymając się za ręce, zaprezentowaliśmy taniec, którego uczyliśmy się przez cały tydzień. Niespodzianką, którą przygotowali dla nas nauczyciele i uczniowie z Macin był piękny i pyszny tort z logo projektu Comenius i flagami wszystkich państw partnerskich.  Następnie przyszedł czas na pożegnania - wiele osób płakało, robiliśmy ostatnie zdjęcia, podpisywaliśmy się sobie na koszulkach. Wieczorem spotkaliśmy się jeszcze na pożegnalnym grillu. Atmosfera była bardzo miła i na pewno na zawsze zapamiętamy ostatnie chwile z naszymi przyjaciółmi.

 

Patrycja Brusiło

Klasa IIIB

 

 

 

W  dniach  23 - 29 września 2012 roku pojechaliśmy do Rumunii. Był to kolejny kraj,  realizujący program „Comenius”, który gościł nas u siebie.  W wymianie uczestniczyło siedem państw: Polska, Rumunia, Słowenia, Estonia, Włochy, Bułgaria, Turcja.

   Wczesnym rankiem, 23 września, na lotnisku we Wrocławiu, spotkaliśmy się z naszymi opiekunami  - panią Mileną Śledź oraz panem Łukaszem Stasińskim.  O godzinie 5:45 wylecieliśmy  do Warszawy,  gdzie oczekiwaliśmy na samolot do Bukaresztu. W stolicy Rumuni byliśmy o godzinie 14:00 czasu  rumuńskiego, tam poznaliśmy uczestników wymiany z Estonii i oczekiwaliśmy na przylot nauczycieli       i młodzieży z pozostałych państw.

    Do miejscowości Macin udaliśmy się około godziny szesnastej. Podczas dość długiej podróży autokarem zapoznaliśmy się z naszymi nowymi kolegami i koleżankami. Na miejsce, gdzie oczekiwały na nas rodziny goszczące nas w swoich domach, dotarliśmy już po północy. Następnego dnia odbyło się uroczyste i bardzo serdeczne powitanie. Najmłodsi uczniowie ustawili się naprzeciwko siebie        i, gdy  szliśmy chodnikiem prowadzący do szkoły,  trzymali nad naszymi głowami kwiaty. Następnie zostaliśmy poczęstowani chlebem    i solą, odbyły się także pierwsze zajęcia – lekcja języka rumuńskiego. Następnie uczyliśmy się narodowego, rumuńskiego tańca ludowego. Na początku mieliśmy nieco trudności z zapamiętaniem kroków, lecz stopniowo przestawały nam one sprawiać problem. Popołudniu udaliśmy się do domów, gdzie lepiej poznaliśmy nasze nowe rodziny. Kolejną atrakcją dnia była zorganizowana dla nas dyskoteka szkolna, w czasie której mogliśmy tańczyć , grać w bilard lub po prostu porozmawiać, dzięki czemu znacznie lepiej się poznaliśmy i  zintegrowaliśmy.

     Następnego dnia udaliśmy się na wycieczkę do Tulczy.Tam zwiedzaliśmy muzeum fauny i flory oraz muzeum kultury romańskiej.      W pierwszym budynku poznaliśmy gatunki zwierząt i roślin, które żyją w delcie Dunaju, a cały skansen podobny był troszkę do Oceanarium. W kolejnym, dowiedzieliśmy się wiele ciekawostek na temat rumuńskiej kultury i obyczajów. Tego dnia pogoda bardzo nam sprzyjała, dzięki czemu z dużą przyjemnością zwiedzaliśmy miasto. 

     26. września odbyły się zajęcia artystyczne. Różnymi technikami tworzyliśmy plakaty o tematyce związanej z projektem, a potem wszyscy uczniowie zaczęli malować na swoich twarzach flagi swoich państw. Po zajęciach pojechaliśmy do parku narodowego w Luncaviti, gdzie odbył się piknik.   Graliśmy tam w różne gry oraz próbowaliśmy specjałów kuchni rumuńskiej. W wolnym czasie uczyłyśmy naszych kolegów z Włoch Poloneza, którego miałyśmy zaprezentować kolejnego dnia.

Ostatniego dnia wymiany przedstawiliśmy nasze prace domowe. Wszystkie kraje, biorące udział w wymianie, pokazywały swoje tańce narodowe oraz pieśni folklorystyczne. Po zakończeniu programu  artystycznego pojechaliśmy na uroczysty obiad. W pewnym momencie atmosfera zrobiła się bardzo smutna, gdyż dotarło do nas, że to już prawie koniec naszej przygody. Do domów wróciliśmy około godziny 17:00 i rozpoczęliśmy przygotowania do drogi powrotnej.

W sobotę, o godzinie 1 w nocy, wszyscy spotkaliśmy się pod szkołą. Wokół nas panował smutek i przygnębienie, gdyż musieliśmy opuścić Macin i pożegnać się z naszymi zagranicznymi przyjaciółmi. Nie obyło się bez łez oraz uścisków, bardzo smutne wyruszyłyśmy do Bukaresztu.

 

Klaudia Firek,

Klasa IIIb

 


Poniżej link do prezentacji zdjęć z Rumunii :-)

 

http://www.youtube.com/watch?v=mA17D9oNWko