PLATFORMA EDUKACYJNA

„To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku!” - Winston Churchill

 

Dwuletni projekt „Comenius” rozpoczął się w Gimnazjum im. Armii Krajowej w Żórawinie w 2011 roku. Jego temat przewodni brzmiał: „Folklor i taniec sposobami przeciwdziałania przemocy”. 

12 maja b.r. w estońskim gimnazjum w miejscowości Võhma dobiegła końca międzynarodowa wymiana z uczestnikami z Turcji, Włoch, Bułgarii, Słowenii, Polski, Estonii i Rumunii. Prócz realizacji myśli przewodniej projektu, każde spotkanie miało na celu poznanie kultury i tradycji państw partnerskich. W Turcji poznaliśmy bliżej nasze szkoły i miejsca zamieszkania, podczas wizyty w Polsce każdy kraj prezentował charakterystyczne sposoby pracy i spędzania wolnego czasu, w Słowenii przedstawiliśmy, w jaki sposób obchodzimy święta, w Rumunii poznawaliśmy tańce i pieśni narodowe, w Bułgarii mówiliśmy o tradycyjnym jedzeniu, na Sycylii skupiliśmy się na przeciwdziałaniu przemocy, a w Estonii mogliśmy pograć w popularne w naszych krajach gry i zabawy.

 

 

 

 

„Najstraszniejsza jest zawsze chwila przed początkiem. Potem może być już tylko lepiej.”-  Stephen King

 

6 maja 2013r. o godzinie 5 nad ranem rzeczywiście się baliśmy. Był to wyjątkowo ważny dzień, zarówno dla opiekunów reprezentacji Polski w Estonii, pani Mileny Śledź oraz pana Łukasza Stasińskiego, jak i uczestników wymiany. O świcie przed gimnazjum w Żórawinie czekał już biały bus, którym mieliśmy wyruszyć w tysiąc dwustu kilometrową trasę. Z każdą minutą napięcie rosło, napływ radości wyraźnie dominował nad zakłopotaniem, ale za żadne skarby nie mogliśmy wyzbyć się towarzyszącej nam nutki strachu. Stres odpłynął dopiero po kilku godzinach jazdy, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że powrotu nie ma. Właśnie wtedy rozpoczęła się przygoda, której długo nie zapomnimy.

 

 

„Nawet najmniejsza kałuża odbija niebo.”-  przysłowie litewskie

 

Po trzynastu godzinach spędzonych w busie dotarliśmy na Litwę. W końcu było nam dane poczytać „Nad Niemnem” nad Niemnem. Na kowieńskim rynku doznaliśmy niezwykłej życzliwości ze strony obywateli historycznego sojusznika Polski. Wydarzyła się sytuacja, która wywarła na nas ogromne wrażenie. Długo bez skutku próbowałyśmy wymienić euro na tamtejszą walutę. W końcu postanowiłyśmy podejść do sprawy z innej strony. Zdecydowałyśmy się na zaproponowanie wymiany pieniędzy jednemu z przechodniów. Szybko przekonałyśmy się jak hojni są Litwini, bo usłyszałyśmy tylko: „Jak dużo pieniędzy potrzebujecie?”. Dobry uczynek został zwieńczony serdecznym „Dziękujemy!” z naszej strony.

 

„Może zatrzymajmy się tu, przed Võhmą, by chwilę odetchnąć?”

 

Nikt z nas nie bał się zamieszkania w nowym miejscu, lecz zetknięcie się z nieznanym twarzą w twarz zawsze jest czymś zaskakującym, niezależnie od tego, jak miłe może się to okazać. Wspaniałość naszych gospodarzy przeszła nasze wszelkie oczekiwania. Tuż po przyjeździe, zjedliśmy kolację, na którą bezapelacyjnie musiało składać się razowe pieczywo.

Każdego wieczora, po całodniowych zadaniach w szkole lub zwiedzaniu Estonii, uczestnicy projektu spotykali się, aby lepiej się poznać. Rozmawialiśmy przede wszystkim o życiu we własnych miastach, wymienialiśmy się spostrzeżeniami o różnicach kulturowych i tradycjach, które dzielą uczestników projektu. Pozytywnie zaskoczyło nas to, jak ważna jest muzyka dla Estończyków. Nietrudno było zauważyć, że wielu z nich gra na niejednym instrumencie, a także zdumiewa wyjątkowym głosem.

 

 

„Dzieciństwo jest snem rozumu” - Jean-Jacques Rousseau

 

„Gry i zabawy narodowe jako temat spotkania okazał się najlepszy z tych, z którymi dotąd się zetknęliśmy. Był chwilą wytchnienia, podczas której każdy z nas mógł oczami wyobraźni wrócić do chwil beztroskiego dzieciństwa.” – relacjonuje jedna z uczestniczek projektu. Każde państwo partnerskie w ciekawy sposób przedstawiło zabawy w swoich krajach. Zaobserwowaliśmy, że im dalej kraje są od siebie położone, tym różnice w formach rozrywki stają się coraz bardziej widoczne. Jedynie gra w "klasy" okazała się odstępstwem od reguły, bo niemalże wszystkie prezentacje zawierały tę formę rozrywki.

 

 

„Granice mojego języka są granicami mojego świata” – Ludwig Wittgenstein

 

Idąc śladami „comeniusowej” tradycji, od pierwszego dnia pobytu w Võhmie rozpoczęliśmy naukę języka. Przywitani przez prowadzących, ubranych w regionalne stroje, krok po kroku zagłębialiśmy się w tajnikach estońskiego. Mimo obecnych przegłosów i odmiennych znaków, już po pierwszej lekcji, witaliśmy się z gospodarzami w ich ojczystej mowie słowami: „Tere hommikust”.

 

„Podróże za każdym razem dają mi coś nowego, zarówno w spojrzeniu na świat, jak i w ocenie ludzi. Pod kątem obserwacyjnym zupełnie zmieniają perspektywę.” –

Martyna Wojciechowska

 

Różnorodność wyjazdów była dla nas czymś, co wywarło na nas niemałe wrażenie. Dzięki nim dobrze poznaliśmy Estonię. Wzięliśmy udział w pokazie osobliwych instrumentów muzycznych w Estońskim Centrum Muzyki Tradycyjnej w Viljandii, odwiedzilismy skansen i Muzeum Carla Roberta Jakobsona w Kurgji. Mieliśmy okazję poznać dzieję skandynawskiego państwa w Muzeum Historii Uniwersytetu w Tartuu oraz pobawić się w Centrum Nauki AHHAA.

 

„Nie znoszę pożegnań. Mają w sobie tyle utajonego dramatyzmu i tego, co może się stać, i tego, czego najczęściej nie można już odwołać.” - 

Izabella Bielińska

 

12 maja opuściliśmy Võhmę. Podczas pożegnania przelało się morze łez, a wzruszenie ogarnęło nawet największych twardzieli.  Zawiązane przyjaźnie zawisły na włosku, jednak nie zabrakło obietnic ponownego spotkania oraz pojawiły się wspólne wakacyjne plany. Ciężko było opuścić ludzi, z którymi po tak krótkim czasie znaleźliśmy wspólny język oraz mogliśmy powiedzieć,
 że „znamy się jak łyse konie”.

 

„Zwiedzanie nieznanych miejsc zawsze nasuwa myśl o możliwości zwiedzania innych nieznanych”-

 moglibyśmy oprzeć się o słowa zawarte w książce „Pod Słońcem Toskanii” autorstwa Frances Mayes. Jesteśmy pewne, że możliwość poznania, nie tylko Estonii, ale także innych krajów partnerskich, wzbudziło w nas chęć poznania oraz motywację do dalszej nauki języka angielskiego, który, jak sami doświadczyliśmy, otwiera nam drzwi świata.

 

Ma loodan, et kohtume kunagi uuesti!

 

Kamila Francuz, kl.IIIr

Patrycja Kolano, kl.IIIa

 

Fragment prezentacji naszej szkoły, którą zaprezentowaliśmy w Estonii:-)